![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
males bloguje...2007-09-12 18:51:26* * * "male perwersje" tak ktoś określił to na swoim blogu, a to, to ranking blogów na których ocenia się inne blogi. W moim przekonaniu bezsens totalny. Jak zdesperowanym trzeba być żeby szukać akceptacji siebie samego u jakiegoś ktosia, który to z reguły cieszy się że może za przyzwoleniem, a nawet za prośbą anonimowo wylewać swą żółć? Jeszcze nie trafiłam na blog godny uwagi i wystarczająco atrakcyjny dla tych państwa... Podobno o gustach się nie dyskutuje... skomentuj (0) 2007-09-10 21:43:05 * * * "Ester nie może sie rozwijać, więc musi wyrzec sie miłości albo zaczekać, aż ukochany dorówna jej kroku. W nieudanych małżeństwach, kiedy jedno z dwojga się zatrzymuje, drugie zmuszone jest zrobić to samo. A kiedy on lub on czeka, w ich życiu pojawiają się kochankowie lub kochanki, pracoholizm (...) czy inne nałogi." skomentuj (1) 2007-08-30 22:38:58 * * * Ktoś kiedyś powiedział, że "mężczyznę należy bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać, a kobietę trzeba bardzo mocno kochać i nie próbować zrozumieć". Co do drugiej części tej wypowiedzi dotyczącej kobiet mogę się zgodzić- bo na dobrą sprawę jak można zrozumieć kogoś, kto nie rozumie sam siebie, a my, kobiety, niestety lub stety, tak mamy. Czasem jest to dokuczliwe ale jak widać da się z tym żyć i całkiem nieźle funkcjonować. Mam większy problem z częścią dotyczących naszych panów- bo to czy kochamy ich tylko trochę, czy już trochę mocniej to już nasz własny wybór i kwestia bycia. Gorzej jest z tym rozumieniem, przynajmniej z mojej perspektywy. Nie wiem czy jedno nie wyklucza drugiego, ale o ile jestem w stanie mężczyznę, jego zachowanie i motywy działania zrozumieć, o tyle nie wszystko jestem w stanie zaakceptować i się na nie godzić. Choć to czy ja- kobieta, rozumiem jak on- mężczyzna jest zagadkowe i obiektywnie nie do ocenienia. Przecież Pan Bóg stworzył człowieka i Kobietę :) skomentuj (0) 2007-07-16 00:00:52 * * * przestawienie sie z trybu mocno dziennego na północny skłania do jakichś dziwnych podróży sentymentalnych. nie powiem- czasem tu zaglądałam. ale jak przyszła ochota napisania chociaż kilku bez-sensownych zdań okazało sie że już mam problemy z hasłem- po prostu zapomniałam :) jednak dragą prób i błędów udało się i JESTEM. zajrzałam w stare kąty cudze i swoje. miło widzieć ze jakiś blogowładny ciągle żyje i funkcjonuje. a u siebie? hmm... no cóż hormony to jednak substancje ( o ile można je tak nazwać) o przerażającym działaniu. jak człowiek ma nasrane w głowie w pewnym wieku, a potem jak za dotknięciem magicznej różdżki nastaje spokój. znikają problemy egzystencjalne, choć tak do końca nie wiem czy to jest objaw pożądany. bo z jednej strony faktycznie może coś tam w organizmie normuje sie i jest OK, choć z drugiej... nie doskwiera nam coś jeśli nie myślimy. nie żebym coś sugerowała :) myślę, tylko nie jestem pewna czy akurat o tym o czym powinnam :) skomentuj (2) 2006-10-24 21:30:35 * * * wszystkim ćwierćmózgom z domeną "home.pl" mówię WON! skomentuj (3) 2006-06-01 20:41:20 * * * tak sobie myślałam że poczekam jeszcze tych 11 dni i napisze notkę po pół roku. tak symbolicznnie, okazjonalnie, bo wsumie nie chce by mi bloga zabrali :) (ludzie uwielbiają posiadać- cokolwiek) ale co? fajnie być dzieckiem nawet jak sie ma prawie 20 lat, bo prawie robi nadal wieką róznicę. skomentuj (1) 2005-12-12 22:01:46 * * * jestem zmęczona, i co dziwne złość, żal zamienia sie w spokój... nic zełgo sie nie stało, po prostu mieszanka złośliwości rzeczy martwych i blondynizmu w moim wydaniu grozi znacznymi stratami materialnymi, co w okresie świąteczny nie jest wskazane :) skomentuj (0) |
|